niedziela, 2 listopada 2014

powrót szósty

Nie wrócił. Minęły już trzy dni , a Jego wciąż nie ma. Nie wiesz co masz robić. Siedzisz na balkonie , nie zważając na padający śnieg. Obejmujesz rękoma kolana i płaczesz, bo chyba tylko to możesz teraz zrobić. Zniszczyłaś Was , Jagodo. Przecież tego nie chciałaś. Pozwoliłaś odejść osobie, którą kochasz. Właściwie to ty sprawiłaś ,że odszedł. Straciłaś dziecko. Straciłaś Matta. Czy możesz stracić kogoś jeszcze? Nie potrafisz powstrzymać łez i nawet nie zauważasz ,gdy siada obok ciebie i odgarnia z twojej twarzy kosmyk włosów.
-Jagódko spróbujmy odnaleźć nas. – ociera łzy z twojego policzka
Nie odpowiadasz. Posyłasz Mu delikatny uśmiech i kiwasz twierdząco głową.
-Chyba musimy pomyśleć o przeprowadzce. Nienawidzisz Rosji , a ja nienawidzę tego balkonu i parapetu. Nie chcę ,abyś ciągle była przeziębiona.  Nie pozwolę na to ,abyś wciąż płakała. Będziemy pamiętać o naszym dziecku . Jagódko , ono kiedyś się pojawi. – Matt całuje cię w czoło
-Nie odchodź. Już nie znikaj. Obiecaj mi to . – patrzysz na niego swymi zaszklonymi oczami
-Już nigdy tego nie zrobię. Przestaniesz mi  uciekać ,Jagódko? – pyta gładząc twoje dłonie
-Przestanę. – odpowiadasz i uśmiechasz się
Uśmiechasz się po raz kolejny. Dawna Jagoda wraca z dalekiej i długiej podróży.
-Kocham Cię , wiesz? – teraz to on obdarza cię uśmiechem , za którym tak bardzo tęskniłaś
Przytulasz się do niego. I czujesz ,że już się odnaleźliście.
-Doskonale o tym wiem , Matthew. Kocham Cię.- odpowiadasz i delikatnie muskasz wargami Jego usta
Potrafiliście się odnaleźć. Wasza historia nie jest zupełnie normalna, ale przecież ty już o tym wiesz. Wasza historia jest wyjątkowa. Dokładnie tak, Jagodo. Wasza miłość jest wyjątkowa i to dzięki niej powracacie.
 
Dziękuję za każdy komentarz, za każde wyświetlenie. Dziękuję  za to ,że byłyście . Chciałabym podziękować każdej z Was za wsparcie, które otrzymywałam. Przepraszam za nieregularność. Mam nadzieję ,że może jeszcze kiedyś będę potrafiła powrócić do pisania. Czasem  przychodzi moment, w którym trzeba podjąć decyzje ,od których zależeć będzie nasza przyszłość. Ja znalazłam się właśnie w takim momencie. Dostałam swoją szansę i tylko ode mnie zależy to ,czy będę potrafiła ją wykorzystać.
 
Dziękuję. Jeśli byłyście tutaj , zostawcie po sobie drobny ślad. To tylko chwilka , a Wasze słowa są ogromnie ważne.
 
mam jeszcze kilka jednopartów ,może kiedyś zdecyduję się je opublikować.
 
Dziękuję. 
  

8 komentarzy:

  1. Jak ja kocham Twoje opowiadania, są takie... Wyjątkowe, cudowne, wspaniałe. Po prostu najlepsze. Mają w sobie "to cos" co przyciąga. I dziękuję Ci za to. Mam nadzieję że wrócisz do tego blogowego świata i będziesz publikować. Ja w każdym razie na pewno będę czekać. Cieszę się że trafiłam na wszystkie twoje historie. Jeszcze raz dziękuję i gorąco pozdrawiam :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju! Odnaleźli się! ;)
    Dziękuje Ci za to opowiadanie:)
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne :3
    To opowiadanie było wspaniałe, choć krótkie <3
    Jak dobrze, że wreszcie odnaleźli się :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam :P
      Dziękuję Ci bardzo za to opowiadanie :*
      W wolnej chwili zapraszam również do siebie na historie też o Matthew :)
      http://posciel-pachnie-mi-toba.blogspot.com/

      Usuń
  4. Happy end? Jestem na TAK! <3 To opowiadanie było magicznie i wiesz co? Jeżeli ktoś dobrze się w nie wczyta to może odnaleźć cząstkę siebie i nauczyć się że nie można pozwolić na oddalanie się osoby którą się kocha bo pomału tracimy samych siebie.. Rozdział bardzo mi się podoba zresztą jak wszystkie i mam taka małą nadzieję że będę mogła coś twojego jeszcze przeczytać :)
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w jedno partach! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny *.*
    Ja wiem, że ty wiesz, że powinnam ci teraz powiedzieć (napisać ;D) , że krótki, ale już się przyzwyczaiłam :)
    Dziękuję za tego bloga bo był wspaniały <3 Mam nadzieję, że kiedyś do nas wrócisz, choćby z tymi jednopartami bo ja będę czekać ;)
    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, tak niedawno to wszystko się zaczęło, a teraz co, koniec?
    Na szczęście jest pozytywny, wrócili w końcu do siebie, są szczęśliwi, więc i na mojej twarzy chyba może pojawić się uśmiech :)
    Co by się tu nie działo, pragnę ci podziękować za tę historię i być może nakłonić do napisania czegoś jeszcze(?) :P
    Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny <3
    cudownie że się odnaleźli :D
    mam nadzieję że jeszcze coś napiszesz <3<3
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń